Miesiąc dla piersi
Październik to miesiąc profilaktyki raka piersi. Rak piersi to najczęściej występujący nowotwór złośliwy u kobiet. To aż 25% wszystkich zachorowań rozpoznawanych u Polek. Najbardziej narażone są kobiety w wieku 50 – 69 lat, dlatego tak ważna jest profilaktyka, która daje możliwość na szybsze wykrycie choroby, a co za tym idzie, większe szanse na wyleczenie. Nie oznacza to jednak, że mężczyźni nie chorują na raka piersi. Co prawda stanowi mniej niż 1% wszystkich zachorowań, ale zostaje wykryty znacznie później niż u kobiet.
Niestety w przypadku raka piersi trudno jest mówić o jakichkolwiek konkretnych przyczynach jego powstawania. Natomiast jak najbardziej możemy wskazać czynniki, które zdecydowanie mogą wpłynąć na zwiększenie ryzyka zachorowania. Przede wszystkim są to uwarunkowania genetyczne i występowanie w rodzinie, wczesne wystąpienie miesiączki, późna menopauza, wiek – po 50 roku życia, późne urodzenie pierwszego dziecka, niewłaściwy styl życia, wcześniejsze chorowanie na raka piersi, trzonu macicy lub jajnika. Wiele kobiet, zauważając u siebie jakieś nieprawidłowości boi się iść do lekarza, boi się usłyszeć diagnozę, a to w wielu przypadkach może uratować życie. Zauważyłam, że w mojej piersi powstał guzek i sutek zaczął się wklęsać do środka piersi. Zaniepokoiło mnie to i postanowiłam udać się do lekarza ginekologa. Pani doktor skierowała mnie na badanie USG, gdyż należało ustalić czym ten guzek właściwie jest. Konieczna była pilna konsultacja onkologiczna. W przeciągu tygodnia byłam już umówiona na wizytę do lekarza onkologa w Poznaniu. – wspomina Barbara Sakowicz, mieszkanka Czarnkowa, u której raka piersi wykryto, gdy miała 38 lat. Jak można zauważyć samobadanie piersi jest bardzo ważne i istotne. Powinno się je wykonywać co miesiąc w pierwszej fazie cyklu. Jest to najczęstszy sposób na wykrycie zmian w swoich piersiach. Pierwszymi objawami choroby mogą też być zaczerwienienia, poszerzenie żył, zmiana kształtu piersi czy wyciek z sutka. Kolejnym krokiem, takim jak w przypadku Basi jest wykonanie USG piersi. Badanie należy przeprowadzać raz w roku u doświadczonego radiologa. Jest ono szczególnie istotne dla młodych kobiet u których nie przeprowadza się jeszcze mammografii. Natomiast kobiety powyżej 40 roku życia powinny raz na dwa lata wykonać mammografię. Może ona wykryć zmiany niewidoczne na innych urządzeniach.
W przeciągu dwóch dni od wizyty zostałam skierowana do szpitala na oddział. Tam wykonano biopsję, która miała wskazać z czym mamy do czynienia, co to jest za rak, jaki to stopień nowotworu. Kolejnym etapem była tomografia, później badania krwi i markerów. Jest także wyrabiana tzw. karta DiLO – Karta Diagnostyki i Leczenia Onkologicznego, która przyspiesza procedury diagnostyki i leczenia chorób nowotworowych. – kontynuuje Basia. Wyróżniamy cztery rodzaje raka piersi. Podtyp luminalny A jest bardziej wrażliwy na hormonoterapię a mniej wrażliwy na chemioterapię, gdyż ma receptory estrogenowe i progesteronowe; nie ma receptorów HER. Podtyp luminalny B obejmuje nowotwory HER-dodatnie albo HER-ujemne. Rak tego typu może być leczony chemioterapią, jeżeli jest HER-dodatni . W raku HER-ujemnym, nowotwór szybciej postępuje, a to oznacza gorsze rokowania. Trzeci podtyp to rak HER-dodatni, nieestrogenowy i nieprogesteronowy. Ten nowotwór może szybciej postępować, ale mamy tutaj możliwość leczenia tzw. blokadą podwójną. Czwarty podtyp to potrójnie negatywny rak piersi. Nie ma żadnych receptorów – ani HER, ani estrogenowych i progesteronowych. Występuje częściej u młodych kobiet. Rokowania w nim są gorsze. Ja mam raka potrójnie dodatniego, to jest HER-dodatni, hormonozależny. Jest to rak dobrze rokujący do leczenia. Mój guz rósł z każdym tygodniem, dlatego lekarze postanowili, że dostanę chemię czerwoną co dwa tygodnie, a białą co trzy tygodnie, ale w potrójnej dawce. W szpitalu trafiłam na osobę, która próbowała mi wmówić, że chemia nie zadziała. Szczęśliwie później się okazało, że jest wręcz odwrotnie. Spędzałam w szpitalu długie godziny, ale całe leczenie okazało się wcale nie być tak straszne jak widzimy to np. na filmach. Ja wracałam po chemii do domu, a na drugi dzień byłam w stanie posprzątać cały dom. Jednak dopiero po operacji mogłam nieznacznie odetchnąć, bo okazało się, że jestem na dobrej drodze do zdrowia.– dodaje moja rozmówczyni.
W leczeniu chorób nowotworowych bardzo dużą rolę odgrywa wsparcie rodziny, bliskich, przyjaciół. Wtedy nastawienie człowieka chorego się zmienia, bo wie, że ma dla kogo walczyć, ma dla kogo żyć. Nie zawsze w tych trudnych chwilach można liczyć na wsparcie rodziny. Na całe szczęście ja mam wspaniałego męża i cudowne dzieci. Każdego dnia czułam, że są mi bliscy, że dają mi siłę i otuchę, że po prostu są ze mną. Lecząc się poznałam wiele dziewczyn, które były takie jak ja – łyse, ale szczęśliwe i radosne. Mogłam na nie zawsze liczyć, miałam w nich oparcie. One rozumiały przez co ja przechodzę, bo same tego doświadczały. Ważne też było wsparcie psychologa, które otrzymałam. Dziś działam w stowarzyszeniu dla dziewczyn o nazwie „Rakujemy jak chcemy”. Przede wszystkim swoją działalność kierujemy do młodych kobiet z rakiem piersi . Pokazujemy, że można wygrać tę trudną walkę, nie należy się poddawać. Ta choroba popycha wiele kobiet do działania. Bardzo często zdarza się, że kobiety zaczynają żyć aktywniej (ja pokochałam nordic walking), idą na studia, spełniają marzenia.- zaznacza Basia.
Warto w tym miejscu podkreślić, że kobiety chorujące na raka piersi od bardzo dawna walczyły o refundację leku Enhertu. Wśród pacjentek lek ten nosi miano „konia trojańskiego”, bowiem był refundowany w innych krajach, ale niestety nie w Polsce. Jest to milowy krok w leczeniu tego typu nowotworu, ponieważ jego zastosowanie zmniejsza ryzyko zgonu o 36 proc. Od 1 listopada rozszerzony też zostanie wiek kobiet, które będą mogły skorzystać z bezpłatnego badania mammograficznego. Będzie ono przysługiwać kobietom w wieku 45-74 lata. Obecnie jest to 50-69 lat.
W dniu dzisiejszym, po czterech latach od diagnozy, Basia jest szczęśliwą wygraną. Przeszła przez chemioterapię, operację, radioterapię, immunoterapię. Szybka reakcja, diagnoza , odpowiednie leczenie i dobre nastawienie dało możliwość wyleczenia i na dzień dzisiejszy Basia może powiedzieć, że jest zdrowa. Dziękuję mojej rozmówczyni, że zechciała opowiedzieć swoją historię i życzę dużo zdrowia i radości.
Rak piersi jest jednym z tych nowotworów, którego leczenie przynosi coraz lepsze skutki. Odsetek 10-letnich przeżyć chorych na wczesnego raka piersi wynosi ponad 70%. To bardzo dużo w porównaniu do innych najczęściej występujących nowotworów. „Zapraszamy wszystkie osoby, szkoły czy instytucje, które prowadzą zajęcia lub spotkania profilaktyczne dla mieszkańców powiatu czarnkowsko-trzcianeckiego do bezpłatnego wypożyczania modeli do nauki samobadania piersi. Na pewno zwiększy to świadomość jak ważne jest to badanie i jakie korzyści może za sobą nieść” – wspomina naczelnik Wydziału Zdrowia i Współpracy Społecznej Starostwa Powiatowego w Czarnkowie Anna Bielejewska - Bugajewska. Dlatego też nie czekaj i zbadaj się, bo badanie może uratować Twoje życie!
Klaudia Wieczorek
Starostwo Powiatowe w Czarnkowie

