Strona korzysta z plików cookies w celu realizacji usług. Możesz określić warunki przechowywania lub dostępu do plików cookies klikając przycisk Ustawienia. Aby dowiedzieć się więcej zachęcamy do zapoznania się z Polityką Cookies oraz Polityką Prywatności.
Ustawienia

Szanujemy Twoją prywatność. Możesz zmienić ustawienia cookies lub zaakceptować je wszystkie. W dowolnym momencie możesz dokonać zmiany swoich ustawień.

Niezbędne pliki cookies służą do prawidłowego funkcjonowania strony internetowej i umożliwiają Ci komfortowe korzystanie z oferowanych przez nas usług.

Pliki cookies odpowiadają na podejmowane przez Ciebie działania w celu m.in. dostosowania Twoich ustawień preferencji prywatności, logowania czy wypełniania formularzy. Dzięki plikom cookies strona, z której korzystasz, może działać bez zakłóceń.

Więcej

Tego typu pliki cookies umożliwiają stronie internetowej zapamiętanie wprowadzonych przez Ciebie ustawień oraz personalizację określonych funkcjonalności czy prezentowanych treści.

Dzięki tym plikom cookies możemy zapewnić Ci większy komfort korzystania z funkcjonalności naszej strony poprzez dopasowanie jej do Twoich indywidualnych preferencji. Wyrażenie zgody na funkcjonalne i personalizacyjne pliki cookies gwarantuje dostępność większej ilości funkcji na stronie.

Więcej

Analityczne pliki cookies pomagają nam rozwijać się i dostosowywać do Twoich potrzeb.

Cookies analityczne pozwalają na uzyskanie informacji w zakresie wykorzystywania witryny internetowej, miejsca oraz częstotliwości, z jaką odwiedzane są nasze serwisy www. Dane pozwalają nam na ocenę naszych serwisów internetowych pod względem ich popularności wśród użytkowników. Zgromadzone informacje są przetwarzane w formie zanonimizowanej. Wyrażenie zgody na analityczne pliki cookies gwarantuje dostępność wszystkich funkcjonalności.

Więcej

Dzięki reklamowym plikom cookies prezentujemy Ci najciekawsze informacje i aktualności na stronach naszych partnerów.

Promocyjne pliki cookies służą do prezentowania Ci naszych komunikatów na podstawie analizy Twoich upodobań oraz Twoich zwyczajów dotyczących przeglądanej witryny internetowej. Treści promocyjne mogą pojawić się na stronach podmiotów trzecich lub firm będących naszymi partnerami oraz innych dostawców usług. Firmy te działają w charakterze pośredników prezentujących nasze treści w postaci wiadomości, ofert, komunikatów mediów społecznościowych.

Więcej
Czwartek, 10 września 2026
Imieniny: Irma, Mikołaj, Łukasz
zachmurzenie małe
16°C
Dziękujemy, teraz zawsze będziesz na bieżąco!

Poradnik konsumenta - zapłacił za materac, materaca nie dostał. Pieniądze też nie chciały wrócić

Czy można zapłacić za towar, którego ostatecznie się nie otrzymało, anulować zamówienie, poprosić o zwrot pieniędzy, a następnie przez kolejne tygodnie… czekać na własne pieniądze? Niestety, jak pokazuje jedna ze spraw prowadzonych przez Rzecznika Konsumentów, odpowiedź brzmi: można. A właściwie przedsiębiorca może doprowadzić do takiej sytuacji. Pytanie tylko, jak długo konsument ma czekać i co zrobić, kiedy kolejne wiadomości e-mail nie przynoszą żadnego rezultatu?

W tej sprawie wszystko zaczęło się całkiem zwyczajnie. Konsument zamówił w sklepie internetowym materac o wymiarach 100 × 200 cm. Wartość samego materaca wynosiła 551,65 zł, a koszt dostawy 49 zł. Łącznie konsument zapłacił więc 600,65 zł.

Sprzedawca potwierdził otrzymanie pieniędzy i przyjęcie zamówienia nr 10565 do realizacji. Konsument otrzymał informację, że przewidywany czas wysyłki wynosi trzy dni robocze. W kolejnej wiadomości przedsiębiorca poinformował, że zamówienie jest w trakcie przygotowania, a po nadaniu przesyłki konsument otrzyma numer przewozowy i możliwość jej śledzenia. Brzmi dobrze. Tyle że przesyłka nie nadchodziła.

Mijały kolejne dni, a materaca jak nie było, tak nie było. Konsument, widząc że zamówienie nie zostanie zrealizowane w deklarowanym terminie, 29 maja 2026 r. postanowił zakończyć sprawę. Napisał do przedsiębiorcy, że w związku z niezrealizowanym zamówieniem prosi o jego anulowanie oraz o informację, kiedy może spodziewać się zwrotu już wpłaconych pieniędzy. Tym razem odpowiedź przyszła szybko. Sprzedawca poprosił o podanie numeru rachunku bankowego, na który miał zostać dokonany zwrot. Konsument niezwłocznie przekazał numer konta. I tutaj historia mogłaby się zakończyć. Zamówienie anulowane, pieniądze zwrócone, wszyscy zadowoleni. Niestety, rzeczywistość okazała się nieco bardziej skomplikowana.

3 czerwca konsument ponownie musiał przypomnieć się przedsiębiorcy i zapytać, kiedy właściwie może spodziewać się zwrotu pieniędzy. W odpowiedzi otrzymał zapewnienie, że zamówienie zostało anulowane, a pieniądze zostaną zwrócone na wskazane konto w terminie 14 dni od daty anulowania. Czternaście dni minęło. Pieniędzy jednak nadal nie było. 21 czerwca konsument ponownie napisał do firmy, wskazując, że nadal nie otrzymał zwrotu za niezrealizowane zamówienie. Dzień później wysłał kolejną wiadomość, tym razem już zdecydowanie krótszą „Nie mam pieniędzy. Wzywam do zwrotu”.

I trudno się dziwić. Konsument nie domagał się przecież czegoś nadzwyczajnego. Nie żądał dodatkowego odszkodowania za niedogodności, nie prowadził sporu o jakość produktu. Chciał po prostu odzyskać swoje 600,65 zł za towar, którego nie otrzymał. Właśnie wtedy sprawą zajął się Rzecznik Konsumentów.

Po przeanalizowaniu korespondencji, wystąpił do przedsiębiorcy, przedstawiając chronologię zdarzeń oraz wskazując na obowiązek dokonania zwrotu pieniędzy. W wystąpieniu zwrócono uwagę między innymi na przepisy ustawy o prawach konsumenta dotyczące zwrotu płatności w przypadku odstąpienia od umowy zawartej na odległość. Zgodnie z art. 32 ust. 1 ustawy o prawach konsumenta przedsiębiorca powinien zwrócić konsumentowi dokonane przez niego płatności niezwłocznie, nie później niż w terminie 14 dni od dnia otrzymania oświadczenia o odstąpieniu od umowy.

W sprawie znaczenie miało również to, że sam przedsiębiorca potwierdził anulowanie zamówienia i wyraźnie poinformował konsumenta, że zwrot nastąpi w ciągu 14 dni. Tym samym przedsiębiorca nie tylko musiał liczyć się z obowiązkiem zwrotu pieniędzy wynikającym z przepisów, ale dodatkowo sam wskazał konsumentowi konkretny termin, w którym zobowiązał się pieniądze oddać.

Rzecznik wskazał także na przepisy Kodeksu cywilnego dotyczące odpowiedzialności za niewykonanie zobowiązania oraz konsekwencji opóźnienia w spełnieniu świadczenia pieniężnego.

Po interwencji Rzecznika przedsiębiorca ponownie przeanalizował sprawę. W odpowiedzi poinformował, że przyczyną opóźnienia w realizacji zwrotu był „błąd w procesie obsługi”. Firma zapewniła, że nieprawidłowość została usunięta, a należny zwrot został zrealizowany wraz z ustawowymi odsetkami. Środki miały zostać przekazane na rachunek bankowy konsumenta. 
Tym samym sprawa zakończyła się pomyślnie. Konsument odzyskał swoje 600,65 zł, a przedsiębiorca wypłacił również należne odsetki za opóźnienie.

Ta sprawa jest ciekawa również dlatego, że pokazuje problem, który może przydarzyć się praktycznie każdemu robiącemu zakupy przez Internecie. Czasami nie ma wielkiego konfliktu, odmowy uznania reklamacji czy skomplikowanego sporu prawnego. Jest za to zamówienie, które nie zostało zrealizowane, anulowanie, obietnica zwrotu pieniędzy i… oczekiwanie. A właśnie wtedy konsumenci często popełniają jeden podstawowy błąd, czekają zbyt długo.

Jeżeli przedsiębiorca nie realizuje zamówienia w uzgodnionym terminie, konsument nie powinien pozostawać bezczynny. Warto zachować potwierdzenie zamówienia, dowód zapłaty i całą korespondencję ze sprzedawcą. Jeżeli dochodzi do anulowania zamówienia albo odstąpienia od umowy, dobrze jest zrobić to w sposób możliwy do późniejszego udokumentowania. E-mail jest w takich sytuacjach bardzo pomocny. Trzeba również pilnować terminów. Jeżeli przedsiębiorca deklaruje, że zwróci pieniądze w określonym czasie, a termin mija bezskutecznie, konsument ma pełne prawo domagać się realizacji zwrotu, a w przypadku opóźnienia również należnych odsetek.

Warto pamiętać, że pieniądze konsumenta nie stają się własnością przedsiębiorcy tylko dlatego, że znalazły się na jego rachunku. Jeżeli umowa zostaje rozwiązana, a przedsiębiorca ma obowiązek zwrócić otrzymaną kwotę, powinien ten obowiązek po prostu wykonać. „Błąd w procesie obsługi” może oczywiście się zdarzyć. System może zawieść, pracownik może czegoś nie zaznaczyć, przelew może nie zostać zlecony. Taki błąd nie powoduje jednak, że termin zwrotu pieniędzy magicznie przestaje obowiązywać.

Ta historia ma na szczęście dobre zakończenie. Dzięki interwencji Rzecznika Konsumentów przedsiębiorca naprawił swój błąd i zwrócił konsumentowi całą należność wraz z ustawowymi odsetkami. Sprawa pokazuje też, że warto znać swoje prawa i co równie ważne, umieć się o nie upomnieć.

 

Miłosz Niedźwiecki - Powiatowy Rzecznik Konsumentów

powrót do kategorii
Następny

Pozostałe
aktualności

Przeglądasz tę stronę w trybie offline.
Przeglądasz tę stronę w trybie online.
Zamknij popupKSEF