Choroba, o której trzeba mówić głośniej...
Marzec to miesiąc świadomości endometriozy – przewlekłej choroby, która dotyka nawet co dziesiątą kobietę w wieku rozrodczym. Szacuje się, że na świecie zmaga się z nią ponad 190 milionów kobiet, a w Polsce nawet 2 miliony pacjentek. Choć choroba powoduje silny ból, problemy z płodnością i znacząco obniża jakość życia, przez lata była bagatelizowana. Dziś coraz częściej mówi się o niej głośno – w gabinetach lekarskich, mediach i wśród samych kobiet. To ważny krok w stronę wcześniejszej diagnozy i skuteczniejszego leczenia.
Endometrioza to przewlekła choroba zapalna, w której tkanka przypominająca błonę śluzową macicy – endometrium – pojawia się poza jej jamą. Ogniska choroby mogą rozwijać się m.in. w jajnikach, jajowodach, otrzewnej, jelitach czy pęcherzu moczowym. Pod wpływem hormonów zachowują się podobnie jak endometrium w macicy – krwawią i wywołują stan zapalny. Dokładna przyczyna choroby nie jest do końca poznana. Wśród możliwych czynników wymienia się predyspozycje genetyczne, zaburzenia immunologiczne, czynniki hormonalne oraz tzw. wsteczny przepływ krwi miesiączkowej.
Objawy endometriozy mogą być bardzo różne, ale najczęściej należą do nich: silne, często wyniszczające bóle miesiączkowe, przewlekły ból w miednicy, ból podczas współżycia, problemy jelitowe lub pęcherzowe, trudności z zajściem w ciążę, przewlekłe zmęczenie. Co ważne, nasilenie objawów nie zawsze odpowiada zaawansowaniu choroby. U części kobiet zmiany są rozległe, a objawy niewielkie – u innych niewielkie ogniska powodują ogromny ból.
Endometrioza jest jedną z najczęściej występujących chorób ginekologicznych na świecie, a mimo to wciąż pozostaje niedodiagnozowana. Średni czas od pojawienia się pierwszych objawów do postawienia diagnozy wynosi od 7 do nawet 10 lat. W tym czasie wiele kobiet słyszy w gabinetach lekarskich zdania, które pacjentki pamiętają latami: „taka pani uroda”, „miesiączka musi boleć”, „proszę się przyzwyczaić”, „ból minie po porodzie”. Dziś coraz wyraźniej podkreśla się, że ból nigdy nie powinien być normą.
Przełom dla wielu pacjentek nastąpił 1 lipca 2025 roku, kiedy w Polsce wprowadzono program kompleksowej opieki nad pacjentkami z endometriozą (KOS-Endo) finansowany przez Narodowy Fundusz Zdrowia. Dzięki temu kobiety mogą korzystać ze specjalistycznej diagnostyki i leczenia w wyspecjalizowanych ośrodkach. Program obejmuje m.in.: specjalistyczną diagnostykę obrazową, kwalifikację do leczenia operacyjnego, leczenie chirurgiczne, opiekę pooperacyjną, konsultacje specjalistów różnych dziedzin. W Polsce działa obecnie osiem referencyjnych ośrodków leczenia endometriozy: 1. Opolskie Centrum Onkologii w Opolu. 2. 1 Wojskowy Szpital Kliniczny w Lublinie. 3. Szpital Uniwersytecki w Krakowie. 4. Katowickie Centrum Onkologii w Katowicach. 5. Wojskowy Instytut Medyczny w Warszawie. 6. Szpitale Pomorskie w Gdyni. 7. Instytut Centrum Zdrowia Matki Polki w Łodzi. 8. Wielkopolskie Centrum Onkologii w Poznaniu. Pacjentka może zostać skierowana do programu przez ginekologa lub lekarza podstawowej opieki zdrowotnej.
Leczenie endometriozy jest złożone i zależy od stopnia zaawansowania choroby oraz objawów pacjentki. Jedną z metod jest leczenie chirurgiczne, polegające na usunięciu ognisk choroby – najczęściej metodą laparoskopową. Stosuje się także leczenie farmakologiczne, które ma na celu zahamowanie rozwoju choroby i zmniejszenie dolegliwości bólowych. Od października 2025 roku w Polsce refundowany jest nowoczesny lek hormonalny Ryeqo, który stanowi kolejną opcję terapeutyczną dla pacjentek.
Specjaliści coraz częściej podkreślają, że endometrioza nie jest wyłącznie chorobą ginekologiczną. To schorzenie, które wpływa na funkcjonowanie całego organizmu. Dlatego leczenie powinno być wielodyscyplinarne. Po pierwsze dieta i wsparcie dietetyczne mają ogromne i niedocenione znaczenie. U wielu pacjentek występuje przewlekły stan zapalny organizmu. Właśnie dlatego bardzo ważną rolę odgrywa odpowiednio dobrana dieta przeciwzapalna oraz wsparcie dietetyka klinicznego. Specjalista pomaga wyrównać niedobory witamin i składników mineralnych, poprawić wyniki badań laboratoryjnych, wspierać równowagę hormonalną, zmniejszyć stan zapalny i ból. Indywidualnie dobrany protokół żywieniowy i suplementacyjny może znacząco poprawić komfort życia pacjentki. Kolejnym ważnym elementem terapii jest fizjoterapia uroginekologiczna. Dzięki pracy z napięciem mięśniowym w obrębie miednicy możliwe jest zmniejszenie bólu, poprawa funkcjonowania narządów oraz jakości życia pacjentki. Endometrioza to choroba przewlekła, która często towarzyszy kobietom przez wiele lat. Długotrwały ból, trudności z zajściem w ciążę czy wieloletnie poszukiwanie diagnozy mogą prowadzić do depresji, stanów lękowych i poczucia osamotnienia. Dlatego coraz częściej podkreśla się, jak ważne jest wsparcie psychologa lub psychoterapeuty, który pomaga pacjentce nauczyć się żyć z chorobą i odzyskać poczucie kontroli nad swoim życiem.
Jeszcze kilkanaście lat temu o endometriozie mówiło się bardzo rzadko. Dziś sytuacja zaczyna się zmieniać. Dzięki działalności organizacji, lekarzy oraz samych kobiet choroba przestaje być tematem tabu. Coraz więcej pacjentek otwarcie mówi o swoich doświadczeniach, a ich głos przyczynia się do wzrostu świadomości społecznej. Ogromną rolę w edukacji i wsparciu pacjentek odgrywają organizacje społeczne. W Polsce działają m.in. Fundacja Pokonać Endometriozę oraz Fundacja Endopolki, które prowadzą działania informacyjne, wspierają kobiety w procesie diagnostyki i leczenia oraz pomagają budować społeczność osób zmagających się z chorobą. Fundacje organizują kampanie edukacyjne, spotkania dla pacjentek oraz działania mające na celu zwiększenie świadomości endometriozy zarówno wśród społeczeństwa, jak i środowiska medycznego. Dzięki nim, coraz częściej słyszymy zdanie, które powinno stać się standardem w medycynie: ból nie jest normą. Choć wciąż zdarza się, że diagnoza endometriozy trwa wiele lat, rosnąca świadomość daje nadzieję, że przyszłe pokolenia kobiet nie będą musiały tak długo walczyć o zrozumienie swoich objawów. Kluczową rolę odgrywa tu również edukacja lekarzy podstawowej opieki zdrowotnej, którzy często jako pierwsi spotykają się z pacjentkami zgłaszającymi dolegliwości bólowe. Równie ważna jest edukacja młodych dziewczyn – aby wiedziały, że miesiączka nie powinna powodować paraliżującego bólu, a omdlenia czy wymioty podczas menstruacji nie są normą, dlatego warto szukać lekarza, który potraktuje objawy poważnie.
Głos kobiet musi być słyszany. Endometrioza to choroba, która przez lata była niewidzialna. Dziś kobiety na całym świecie mówią o niej coraz głośniej – i dzięki temu powoli zmienia się sposób jej postrzegania. Marzec, miesiąc świadomości endometriozy, przypomina o milionach kobiet, które każdego dnia zmagają się z bólem, ale także o tym, że medycyna i świadomość społeczna idą naprzód. Bo każda pacjentka zasługuje na jedno – aby jej ból został wysłuchany, zrozumiany i leczony.
Anna Maria Wojtyczko – Starostwo Powiatowe w Czarnkowie

